Czym zajmuje się mikroekonomia?


www.goksadowne.pl

Mikroekonomia jest jedną z dziedzin ekonomii. W mikroekonomii szczególne znaczenie ma analiza i próba wyjaśnienia określonych działań gospodarczych. Punktem odniesienia jest w tym przypadku konsument oraz przedsiębiorcy oraz maksymalizacja ich korzyści. Prawa mikroekonomiczne mają wpływ na makroekonomię. W makroekonomii opis gospodarki poprzedzony jest takimi badaniami, jak dochód narodowy, różnego rodzaju wydatki np. na konsumpcję, inwestycję czy średni poziom cen.

W mikroekonomii analizie podlegają indywidualne decyzje konsumenta, które dotyczą określonych towarów. Przedmiotem zainteresowań mikroekonomii są ceny produktów bądź działania konsumentów lub przedsiębiorstw. Prowadzone są badania odnośnie preferencji zakupowych gospodarstw domowych. Istotne są także działania wytwórców, którzy decydują co i w jaki sposób produkować.

Najczęściej w przeprowadzanych badaniach, istotna jest ich szczegółowość. W poszczególnym badaniu uwzględnia się jeden, wybrany aspekt gospodarki. Często, w celu ułatwień, nie są uwzględniane powiązania z resztą gospodarki. W ten sposób powstaje analiza cząstkowa. Warto pamiętać, że decyzje, które są podejmowane przez poszczególnych konsumentów, ma wpływ na całą sytuację gospodarczą kraju.

8 komentarzy do “Czym zajmuje się mikroekonomia?”

  1. nicky.steenhaut

    Maj 21. 2013

    Dobry! Jednym tchem przegląda się to, co jest napisane w spójnym tekście. Na pewno ten kto publikację pisał, miał konkretne pojęcie o kwestii. Zawartość wpisu jest dla mnie nieobojętna i na pewno również kiedyś skorzystam z zaprezentowanych przez autora porad. Pozdrówki i życzę następnych udanych tekstów w tym samym charakterze.

    Odpowiedz na komentarz
  2. nicky.steenhaut

    Maj 21. 2013

    Dobry! Jednym tchem przegląda się to, co jest napisane w spójnym tekście. Na pewno ten kto publikację pisał, miał konkretne pojęcie o kwestii. Zawartość wpisu jest dla mnie nieobojętna i na pewno również kiedyś skorzystam z zaprezentowanych przez autora porad. Pozdrówki i życzę następnych udanych tekstów w tym samym charakterze.

    Odpowiedz na komentarz
  3. Drzazga

    Maj 22. 2013

    Dzień dobry Wam. Zaciekawił mnie ten artykulik. Kilka tygodni temu nie znalazłam porad w tym temacie ale w końcu tutaj dowiedziałam się, co można, a czego nie. To jasne, że autor zna się na rzeczy. Polecam inne jego opisy w tym temacie.

    Odpowiedz na komentarz
  4. Drzazga

    Maj 22. 2013

    Dzień dobry Wam. Zaciekawił mnie ten artykulik. Kilka tygodni temu nie znalazłam porad w tym temacie ale w końcu tutaj dowiedziałam się, co można, a czego nie. To jasne, że autor zna się na rzeczy. Polecam inne jego opisy w tym temacie.

    Odpowiedz na komentarz
  5. Giziński

    Maj 24. 2013

    Dzień dobry, artykulik przyjemny, ale autor mógł jeszcze pociągnąć temat. Ale czytało się go ogólnie spoko. Reszte zajaranych tematem zachęcam do czytania. Można powiedzieć, że człowiek zna się na temacie. Trzymajcie się

    Odpowiedz na komentarz
  6. Giziński

    Maj 24. 2013

    Dzień dobry, artykulik przyjemny, ale autor mógł jeszcze pociągnąć temat. Ale czytało się go ogólnie spoko. Reszte zajaranych tematem zachęcam do czytania. Można powiedzieć, że człowiek zna się na temacie. Trzymajcie się

    Odpowiedz na komentarz
  7. Staśkiewicz

    Maj 25. 2013

    Wyjątkowo użyteczny post, przepędził moje sceptyczne myśli i zgłębił wiedzę. Dzięki niemu prześledziłam temat i zdobyłam wiedzę. Odwiedziłam mnóstwo stron internetowych poszukując materiałów dotyczących tego zagadnienia i w końcu udało mi się wyszukać coś, czego szukałam. Wyrazy uznania dla Twórcy publikacji.

    Odpowiedz na komentarz
  8. Staśkiewicz

    Maj 25. 2013

    Wyjątkowo użyteczny post, przepędził moje sceptyczne myśli i zgłębił wiedzę. Dzięki niemu prześledziłam temat i zdobyłam wiedzę. Odwiedziłam mnóstwo stron internetowych poszukując materiałów dotyczących tego zagadnienia i w końcu udało mi się wyszukać coś, czego szukałam. Wyrazy uznania dla Twórcy publikacji.

    Odpowiedz na komentarz

Zostaw komentarz